Jako mistrz tworzy TOY z polimeru CLAY z ZERO, bardzo interesującym widokiem

Tworzę autorskie zabawki w technice mieszanej. Dzisiaj postanowiłem po raz pierwszy napisać master class, a raczej po prostu opisać proces tworzenia moich zabawek. Opiszę wszystko szczegółowo (może za dużo) i mam nadzieję, że jakoś ten artykuł przyda się komuś :)

W pierwszej części mistrzowskiej klasy wyrzeźbię zabawkowy kubek z polimerowej gliny. Cóż, zaczynajmy! Wszystkie moje zabawki zaczynają się od pomysłu i szkicu. Zainspirowały mnie Wikingowie, żeby to stworzyć :) Zrobiłem mały szkic.

Więc kontynuujemy. Formujemy kaganiec. Na początek toczę kulkę z gliny i zwijam ją (używam szklanej kolby przypraw). Biorę przygotowany "wzór", narysowany na papierze, kładę go na glinę i wycinam ostrzem.

Ostrzem ostrożnie odetnę kufę od powierzchni i umieściłem ją na kulce z folii.

Za pomocą mokrej serwetki ściera powierzchnię, a także przechodzę wzdłuż krawędzi, wygładzając je. Mokra serwetka dla mnie spełnia dwie funkcje - czyści powierzchnię i delikatnie ją miażdży.

Teraz biorę oczy (robię je także sam, ale o tym innym razem) i umieszczam je na swoim miejscu, przyciskając je do mojej twarzy.

Następnie musisz wykonać powieki. Robię kiełbasę z gliny i spłaszczam ją.

Odciąłem jedną krawędź ostrzem, żeby była równa, i zmierz dwa mniej więcej równe odcinki. Będą to dolne powieki.

Nakładam je na oczy i przylegam. Używam jakiejś rzeczy z zestawu do manicure z silikonową końcówką, wszystkie narzędzia w zasięgu ręki :)

Wygładź nierówności wilgotną ściereczką i opuść moje powieki w dół, otwierając oczy.

Dalej robię lub robię górne powieki na tej samej zasadzie, co dno, tylko robię lub robię segmenty trochę dłuższe i jedną krawędź odcinam pod kątem. Nakładam na oczy i przylegam.

Wygładzam nierówności wilgotną ściereczką. Okazało się ponure: no cóż, to nic, podnieście mu powieki :)

Uwielbiam duże, głębokie powieki, dlatego, nie mając tych, robię to na moje zabawki :) Pcham je na oczy.

Wyrównaj rowek za pomocą szydła (możesz również potrzebować igły).

Szlifować powierzchnię wilgotną ściereczką. Z zamkniętymi oczami. Następnie wykonuję szorstką powierzchnię za pomocą szczoteczki do zębów (jak powiedziałem, wszystkie narzędzia są przydatne).

Następnie muszę zrobić nos. Proces jest taki sam jak na początku: wykonuję kulkę z gliny, spłaszczam ją i wycinam za pomocą papierowego wzoru z ostrzem.

Odetnę ostrze ostrzem, wygładzam nieregularności palcami i kładę je na mojej twarzy.

 Odciąłem nadmiar ostrzem i przykleiłem go. Nieregularności szlifuj wilgotną ściereczką.

Dalej na planie mam rogi. Konieczne jest wykonanie 4 kawałków, w tym celu wykonuję 4 kulki z gliny 2 więcej i 2 mniej.

Wrzucam je do kropelek i nakładam na twarz.

Mocuję rogi do pyska i za pomocą ostrej strony silikonowej dyszy wykonuję relief u podstawy rogów.

 Dalej wszystkie te same rzeczy do manicure, tylko teraz robię poziome nacięcia na rogach.

Rogi boczne wyginają się lekko w górę, a te, które są w środku, odchylają się do tyłu. Teraz musisz wykonać pierścienie na rogach. Z nimi, jak z wiekami, - rozwałkuj pasek gliny, dokładnie wyciąć krawędzie i owinąć rogi.

Idziemy dalej. Muszę zrobić irokezę! Ma też wikinga :) Tworzę wiele małych kuleczek z gliny, są one zwijane w kropelki. Na każdej kropli za pomocą szydła maluję "włosy", w rzeczywistości, tylko wzdłużne linie na całej długości. Naprawię kropelki na mojej twarzy i przylegam.

W szachownicy zbieraję wszystkie kropelki w Irokezie. Okazuje się, że tak.

Dalej za pomocą szydła wykonuję teksturę wełny, po prostu pchając małe paski na glinie. Napełniam całą górną część twarzy i łączę ją z mohawkiem.

Teraz musisz robić uszy. Znowu robię dwie kulki, robię kropelki i rozwijam je.

Z jednej strony robię wełnę na obu uszach. Przy pomocy szydła zginam je. Zakładam pysk i przylegam, podaję niezbędną formę. Postanowiłem dodać dziury w jednym uchu i zrobić kolejne rozdarte, Viking, nie ważne jak :)

W końcu rysuję uśmiech. Z pyskiem zakończonym :)

Wysyłam go do pieca bez wyjmowania go z folii. Po upieczeniu pyska pozostawię go do ostygnięcia, a następnie ostrożnie wyjęłam z kuli. Tak było na końcu.

W następnej klasie mistrzowskiej pokażę, jak kształtuję wszystkie pozostałe części - łapy, ogon i ornament na szyi :) Dziękuję bardzo za bycie ze mną i zainteresowanie. Mam nadzieję, że mój artykuł był przydatny, aż do nowych spotkań!

Top