Siedem lat czasu rzeczywistego

Julia Tymoszenko otrzymała prawdziwy wyrok i będzie musiała zapłacić Naftogazowi prawie 200 milionów dolarów odszkodowania.

Dokładnie w chwili ogłoszenia werdyktu, Tymoszenko powoli podniosła się i przemówiła najwyraźniej do najbliższej kamery telewizyjnej.







"Chcę powiedzieć, że nie zgadzam się z tym werdyktem. 37. rok powrócił wraz z tym wyrokiem i represjami wobec obywateli na Ukrainę "- powiedział były premier.

To, że werdykt będzie oskarżający, stało się jasne od pierwszych minut spotkania, kiedy Rodion Kireev rozpoczął swoje przemówienie.

Tymoszenko, dzięki swoim działaniom, wyrządziła szkodę Naftogazowi Ukrainy w wysokości półtora miliarda hrywien, kontynuował sędzia, cytowany przez Ukrajińską Prawdę. "Cena (za gaz) była niewspółmierna do wcześniejszych porozumień" - czytamy w dzienniku Kireev. Tymoszenko nie poinformowała członków rządu o swoich działaniach, ogłosił sąd, nawiązując do zeznań ministra obrony w gabinecie Julii Tymoszenko Jurij Jechanurow.

Kolejka do sali sądowej była ustawiona o północy, donosi "Ukraińska prawda". Rano we wtorek tylko ludzie z tej kolejki zdążyli wejść do sali, dziennikarze, którzy przyszli po 7.50 rano, nie mogli przeniknąć nawet na dziedziniec sądu: policjanci, którzy strzegli budynku, powiedzieli, że nie ma już miejsc ani w korytarzu. Tylko na dziedzińcu sądu znaleźli się posłowie Rady Najwyższej.

Ochrona budynku Pechersk sądu jest wzmocniona, MVD wyjaśnia wzrost zagrożenia atakiem terrorystycznym. Podejścia do sądu na Chreszczatyk są całkowicie zablokowane, funkcjonariusze milicji osiedlili się nawet w drzwiach budynku, gdzie zastępy ludzi próbowały przedrzeć się do sali sądowej. Według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych około tysiąca policjantów zostało skradzionych do "gorącego punktu".

Tymoszenko przybyła na posiedzenie w szaro-beżowej sukience, ale do czasu ogłoszenia okresu uwięzienia musiała założyć płaszcz: po pierwszej przerwie sędzia włączył klimatyzację, która znajduje się za oskarżonym.

Widzowie wezwali sędziego, aby "przestał torturować" Tymoszenko i wyłączyć klimatyzator, "Ukraińska Prawda" zgłosiła, ale apele przewodnie zostały zignorowane.

Tymoszenko, jej mąż i córka słuchali werdyktu siedzącego, a jej obrońcy jak zwykle stali. Tymoszenko czasem rozmawiała z mężem i uśmiechała się, ale jej twarz była wyraźnie napięta.

Przekonanie to nie było zaskoczeniem dla Tymoszenko. Wcześniej wyraziła opinię, że jej przekonanie było "już napisane".







Prawdziwym powodem prześladowania Tymoszenko jest dążenie prezydenta Wiktora Janukowycza do wyeliminowania konkurenta politycznego. Akt oskarżenia "będzie piętnem na czole Janukowycza, że ​​jest dyktatorem" i może również służyć jako powód do zakłócenia układu o stowarzyszeniu między Ukrainą a Unią Europejską, ostrzegł Tymoszenko. Traktat obiecuje Ukrainie bezwizowy reżim i utworzenie strefy wolnego handlu z UE. Obrona Tymoszenko z wyprzedzeniem ogłosiła zamiar odwołania się od wyroku, Tymoszenko zapewniła, że ​​nie poprosi Janukowycza o ułaskawienie, ponieważ "to będzie uznanie dyktatury na Ukrainie".

"Termin ten można zmienić podczas kasacji" - wyjaśnia źródło. "Powstaje również pytanie, czy uchwalić ustawę o dekryminalizacji artykułu". Ta wersja jest obsługiwana przez ekspertów wywiady z Gazeta.Ru. Ukraiński analityk polityczny Dmitrij Vydrin uważa, że ​​werdykt Tymoszenko jest "niejednoznaczny i podlega apelacji". "Zachód będzie miał ciężką presję na Janukowycza" - przewiduje. "Za dużo Tymoszenko jest wbudowana w gry geopolityczne." Mówi o tym Vladimir Zharikhin, zastępca dyrektora Instytutu krajów WNP. Według niego decyzja Sędziego Krijewa wciąż jest łagodzona, choćby dlatego, że "to komplikuje i tak już trudne relacje między Janukowyczem a Unią Europejską." W tym samym czasie Rosja nie będzie krytykować Janukowycza - przynajmniej do czasu, gdy Ukraina zbyt aktywnie wykorzysta sprawę Tymoszenko do przeglądu kontraktów gazowych, zauważa ekspert.

Ukraiński politolog Oles Donij jest przekonany, że wyrok na byłego premiera Rosji jest nawet korzystny: "Pogorszenie stosunków Ukrainy z Unią Europejską przyczyni się do zwiększenia wpływów Rosji", pomimo zaangażowania w to rosyjskiego premiera Władimira Putina.

"Umowa została podpisana przez dwie strony, to znaczy, że Putin również uczestniczył w sprawie karnej, według sądu" - wyjaśnił politolog.

Doniy uważa, że ​​próby odwołania się od decyzji sądu będą daremne. "Rozmawiałem z europejskimi politykami, dyplomatami. Wszyscy byli pewni, że Tymoszenko nie zostanie uwięziona, dla nich to był szok "- powiedział Doniye dla Gazeta.ru. - Ale Janukowycz bardziej boi się Julii jako politycznego konkurenta, niż zerwanego związku z Europą. Działając na nim można jedynie sankcje podobne do białoruskich ".

Unia Europejska wielokrotnie krytykowała Ukrainę za proces Tymoszenko. Krótko przed ogłoszeniem werdyktu wysoka przedstawiciel UE ds. Wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Catherine Ashton oświadczyła już, że decyzja sądu wpłynie na zatwierdzenie umowy o stowarzyszeniu Unii Europejskiej i Ukrainy.

"Cokolwiek się stanie na Ukrainie - to zostanie wzięte pod uwagę, a tego politycznego procesu nie da się uniknąć" - cytuje Baroness Ashton UNIAN.

Wyraziła nadzieję na ewentualne zmiany w Kodeksie Karnym Ukrainy, które pozwolą na dekryminalizację wielu artykułów, w tym tej, na którą skazano Tymoszenko. Europejski komisarz ds. Rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Stefan Fule wyraził już potrzebę "znalezienia rozwiązania, w którym nikt nie może dostać się do więzienia na podstawie artykułów przestarzałych przepisów" - informuje RIA Novosti. Obiecał, że "podąży" za tym. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek z kolei "poważnie wątpi w sprawiedliwość, niezależność i przejrzystość tego sądu" - mówi Buzek. Na werdykcie "głęboko żałuje" i "ma nadzieję na dokonanie przeglądu w trakcie odwołania".

Svetlana BOCHAROVA, Ekaterina SAVINA







Poprzedni

Następna

Top Top