Jak zmienić życie na lepsze w cztery tygodnie - Olga Skrebeyko

Niedawno otrzymałem list od czytelnika:

"Cześć, Swietłana! Chcę zmienić moje życie zgodnie z Twoją metodą! "

Wow, Wow. Myślałem, ale czy mam technikę? Okazało się, że jest! Natychmiast chciałem go ustrukturyzować i pomalować na punkty. I wiesz, okazało się, że wszystko jest absurdalnie proste. Okazało się, że cztery bloki: tydzień dla każdego.







Łącznie - miesiąc. Tylko miesiąc niezależnej pracy, aby zmienić na lepsze swoje życie! Mogę bezpiecznie obiecać wszystkim, którzy wypełnią poniższy plan: za miesiąc nie poznasz siebie.

Po prostu chcę zrobić rezerwację: nie jestem psychologiem i nie udaje. Cała ta technika opiera się na prawdziwych wydarzeniach. To jest z mojego osobistego doświadczenia. To są rzeczy, które zrobiłem i które dla mnie pracowały. Jeśli reagują i masz - korzystaj ze swojego zdrowia!

Jeśli konkretnie coś ci nie pasuje lub wydaje ci się nie tak - nie będę się spierać.

Tak więc, dla każdego tygodnia planu - trzy zadania, które należy wdrożyć w życiu. I zostań z nimi przez cały miesiąc. Idealnie - i dłużej, ale to Ty decydujesz.

Jak zmienić życie na lepsze w cztery tygodnie - Olga Skrebeyko

Tydzień 1. Czyszczenie ciała i umysłu.

    • Wczesny wzrost. około 6 rano. Natychmiast jest czas dla siebie, który nigdy nie wystarcza w ciągu dnia. Konsekwencja - cisza i pokój, nie możesz rozpraszać się, by robić własny biznes, podczas gdy rodzina śpi. To idealny czas na poranne ćwiczenia, na dostosowanie ciała do życia w tym dniu 100%. Lenistwo, niechęć do wczesnego wstawania nie jest oznaką zmęczenia. Dla mnie jest to wskaźnik, że nie chcę żyć swoim życiem. Po co wstać z łóżka - znowu ponury poranek, metro, korki, praca ... Teraz, jeśli pierwsza myśl brzmi: "wcześniej rano będzie - nowy dzień!"? Zgadzam się, jest mało prawdopodobne, że taka wczesna sensacja będzie problemem. Okazuje się, że działa w obu kierunkach. Życie bawi się wszystkimi kolorami i błyszczy - łatwo wskoczysz do rana. Lub ... Łatwo wskoczysz w poranek - a życie skoczy!
    • Lekkie posiłki. Na nadchodzące zmiany potrzebujemy ogromnej ilości energii. Prawdopodobnie teraz wydaje się, aby utrzymać nasze ciało w normalnym, funkcjonującym stanie, pomimo wpływu alkoholu, papierosów, ciężkich tłustych potraw, pieczenia, słodyczy ... Każdy ma listę tych słabości, należy podkreślić. Dokładniej, przekreśl. Możesz wybrać rodzaj jedzenia, które uważasz za właściwe. Wierzę w wegetarianizm i surowe jedzenie. Ale jedno wiem na pewno: alkohol, chipsy, słodka woda, wygodne jedzenie, niezdrowe jedzenie nie pasują do żadnej koncepcji zdrowego odżywiania. Dlatego wszystko to - aby wykluczyć. Porcje - zmniejsz i nie łaknij przed pójściem spać. W dalszej części - słuchaj swojego ciała lub dietetyka. Najważniejszą rzeczą jest nie przeciążać się najważniejszymi zadaniami w eliminowaniu i trawieniu toksyn. Wręcz przeciwnie, konieczne jest jak największe ułatwienie losu, aby karmić światło, zdrową i smaczną żywność. Będzie szczęśliwy, a ty - energia do działania.
    • Sport. To jest moje ulubione i najbardziej obowiązkowe. Nie będę się męczyć z powtarzaniem - tonem i zdrowiem fizycznego ciała - niezbędnym warunkiem dla duchowego zdrowia. A ruch, jak wiecie, jest życiem. Aby obudzić życie (i ducha) w zmęczonym ciele, konieczne jest poruszenie nim! Każdy sposób, który ci odpowiada. Moje opcje to joga, bieganie i taniec. Staraj się poruszać coraz więcej każdego dnia, w dowolnej formie: tańczyć przed lustrem, iść do pracy; porzucić windę i iść po schodach; załatw sobie pełnoprawnego voulu na siłowni, to nie ma znaczenia.






Tydzień 2. Czyszczenie przestrzeni, biznesu i środowiska.

Tydzień 3. Plany, cele i marzenia.

Tydzień 4. Rozszerzamy granice.

    • Staraj się żyć inaczej. W większości, że są małe rzeczy. Aby iść do pracy na nowy sposób. Idź do nieznanej kawiarni lub bardzo drogiego sklepu. Wypróbuj nowy sport. Staraj się robić rzeczy, których nigdy nie robiłeś. Codziennie, robiąc zwykłe rzeczy, zadaj sobie pytanie - co teraz mogę zrobić trochę inaczej? Konieczne jest stworzenie nawyku próbowania nowych rzeczy, stopniowego opuszczania ubitych ścieżek.
    • Opuść strefę komfortu. Oczywiście, wszystkie poprzednie punkty, jeśli naprawdę to zrobiłeś, są nie słabym wyjściem ze strefy komfortu. Ale tutaj idziemy dalej, patrzymy w oczy naszym lękom. I nie tylko zobaczymy, ale także będziemy z nimi walczyć. Tutaj jestem zwolennikiem radykalnych metod. Boi się wysokości? Będziemy skakać ze spadochronem. Boi się szefa - idź do szefa ze świeżymi propozycjami. Obawiają się nieznanych firm - przekazania na imprezę, do nieznanej firmie. I sam, aby nie ukrywać się za rozmowami z dziewczyną / chłopakiem. I uczymy się w takich warunkach terenowych.
    • Odpoczynek. A jak myślisz - po prostu działa? Odpoczywaj tylko przy obowiązkowym wyjściu z domu, obowiązkowym odłączeniu Internetu i zawsze sam. I obowiązkowa (i szczera!) Informacja zwrotna dla mnie. Co to było? Jak poszło, jakie zmiany zaszły? I jak dalej żyć, po tym wszystkim?

To, co czeka na ciebie na środku tej ścieżki (nie mówię na końcu, bo to niekończąca się droga) przerośnie twoje oczekiwania. Wykonując te (najprostsze!) Rzeczy codziennie, budując je w swoim życiu, poczujesz harmonię, wszechmoc, zobaczysz światło na końcu tunelu i ścieżkę, która wskaże właściwą ścieżkę. A z czasem zamieni się w drogę. Brzmi żałośnie, ale prawda jest taka, że ​​jest taką pretensjonalną dziewczyną.

Ja, oczywiście, mam wiele do powiedzenia na temat każdego z przedmiotów, ale nie zamienię tego postu na całą książkę. Jeśli ktokolwiek interesuje się szczegółami, robimy to w projekcie "Wszyscy w drodze"







Powiązane artykuły

Poprzedni

Następna

Top Top